niedziela, 9 września 2018

Stary cmentarz w Wąsoszu - Kalwaria

Dzisiaj razem z rodziną wybrałam się do Wąsosza, by pokazać im "Drogę Pana Jezusa" tzn. 33 kapliczki, w formie stacji drogi krzyżowej. Mimo bliskiego sąsiedztwa Wąsosza, nigdy tam nie byli i nawet nie wiedzieli o ich istnieniu. Zwiedzając kapliczki natchnęłam się na stary wąsoski cmentarz, zbudowany w 1804. W centralnym punkcie cmentarza stoi pomnik poświęcony powstańcom styczniowym oraz wysoki postument w hołdzie ofiarom wywiezionym na wschód. 
Oto kilka zdjęć.

Lista zmarłych powstańców styczniowych:
- Kazimierz Michalski
-Piotr Czajkowski
-Antoni Stachurski
-Jakub Śliwicki
-Robert Langkammer
-Zygmunt Siwik
-Teofil Tuliż
-Marian Kurowski
-Józef Wieczorkiewicz
-Kazimierz Nowakowski
-Paweł Fiker
-Wojciech Sobolewski
-Aleksander Szwarc
-Tadeusz Psarski
-Antoni Nikiel
-Julian Siewierski
Oraz 18 nierozpoznanych

 Józef Szmigiel Lat 40, zm. 27 marca 1920 roku.

 Jadwiga Piłat Zyła lat 27 Zmarła w 1919

Justyna z Ziemeckich Smoczyńska umarła 6 marca 1873 przeżywszy lat 60.
 Adam Strugacz zmarł w 1919r.
 Józefa Musiał-Paduch z domu Tokarska zam. Kule, żyła lat 81. Zm. 8 kwietnia 1960r.
Leon Staniszczak żył lat 42 zm. 6 czerwca 1915r. Nauczyciel Szkoły w Wąsoszu.
 Samuel Suchodolski. Kapitan byłego Wojska Polskiego Księstwa Warszawskiego
ozdobiony medalem S. Heleny Napoleona I
urodził się 10 grudnia 1786r.
Umarł w Więckach 23 grudnia 1850 r.

Walenty Tyxicki
Były Sędzia pokoju w Radzie Sądu Powiatowego w Pleszewie w Księstwie Poznańskim. 
Urodził się w 1781. 
Zmarł 10 kwietnia 1848 w Więckach.
 Maxymilian Tyxicki. Dziedzic dóbr więcki. 
Urodził się 8 października 1825 roku. 
Zmarł 2 lutego 1861. 

Były tam również trzy pomniki byłych tamtejszych księży.
 Ksiądz prałat Zygmunt Pilarczyk. Ur. 7 stycznia 1932 roku i zmarł 10 stycznia 2013r 
Święcenia kapłańskie - 19 stycznia 1957
Proboszcz w wąsoszu 1979-2008
Budowniczy Kalwarii Wąsoskiej 
Pierwszy kustosz sanktuarium pasyjno-maryjnego.
 Ksiądz Kanonik Krzysztof Jeziorowski ur. 18 stycznia 1970 roku, zmarł w 2 czerwca 2014. 
Proboszcz parafii w Wąsoszu Górnym w latach 2008-2014. Kustosz Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego. Asystent kościelny rycerstwa niepokalanej Archidiecezji Częstochowskiej.


 Ksiądz Wincenty Spirra. Zył lat 59 zmarł 11 sierpnia 1950 roku. Proboszcz parafii Wąsosz w latach 1930-1945.




 By powiększyć zdjęcie, wystarczy na nie kliknąć :)






piątek, 7 września 2018

Ksawery Ławniczek

Ksawery Ławniczek był moim prapradziadkiem. Urodził się 23 listopada 1868 roku w Obrowie. Był synem Konstantego Ławniczka i Elżbiety Wiśniewskiej.

Tłumaczenie wykonane przez użytkownika Barbara_Lendzion na genealodzy.pl:
Akt 234 Obrów 
 1.Rząśnia listopad 29 1868 r godz. 1 po południu
2.Stawił się Ławniczek Konstanty rolnik mieszkający we wsi Obrów 40 lat
3.Świadkowie Adam Pędziwiatr 40 lat i Tomasz Zbik 38 lat rolnicy z Obrowa
4.Dziecię płci męskiej urodzone w Obrowie 23 lstopada tego roku o 9 wieczorem – nadano imię Ksawery
5.Matka,a żona Konstantego Ławniczka – Elżbieta urodzona Wiśniewska 30 lat
6.Pędziwiatr Adam i Marianna Katużna chrzestni
7.Chrzcił ksiądz Franciszek Kwiatkowski

Dnia 4 lipca 1889 roku wziął ślub z Katarzyną Dusza. 
Tłumaczenie przez J.Kamińskiego na Genealogia Rzeczypospolitej:
Obrów i Rząśnia.
Wieś Rząśnia, 20 lutego/4 marca 1889 r o godzinie drugiej po południu. Ogłaszamy, że w obecności świadków Piotra ... lat 47 i Michała ... lat 29 obydwóch rolników z Obrowa, zawarty został dzisiaj związek małżeński pomiędzy Ksawerym Ławniczakiem kawalerem lat 21 mającym, w Obrowie urodzonym, w Rząśni mieszkającym, syna Konstantego i zmarłej Elżbiety z domu Wiśniewska, ślubnych małżonków Ławniczaków, - i panną Katarzyną Dusza 18 lat mającą, w Rząśni urodzoną i tutaj przy ojcu zamieszkałą, córką Michała i zmarłej Marianny z domu Tokarczyk, ślubnych małżonków Dusza. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w Rząśnianym Kościele Parafialnym w dniach: 29 stycznia/10 lutego, 5/18 i 12/24 lutego tego roku. Sprzeciwów żadnych nie stwierdzono. Nowożeńcy oświadczyli, że żadnej umowy przedślubnej nie zawierali. Zezwolenia na małżeństwo ojciec panny młodej udzielił ustnie. Akt ten nowożeńcom i świadkom niepiśmiennym odczytany i przez nas tylko podpisany.
Ksiądz Jan Nieszporski, proboszcz, prowadzący akta stanu cywilnego.

Dnia 18 sierpnia 1931 roku zmarł mając niecałe 63 lata. 



czwartek, 6 września 2018

Historia Pałacu Męcińskich

Historia Działoszyńskiej osady sięgają  XII - XIII w. Pierwsze wzmianki o nim, względem powstania parafii,  są z roku 1411, a w 1412 był już miastem. Razem z Trębaczewem, Niwiskami i Szczytami w 1409 roku należał do Hinczy z Rogowa herbu Działosza. W XV-XVI w. należał do Kobylańskich herbu Grzymała, a w roku 1588 przeszło w posiadanie rodu Męcińskich, którzy przybyli tutaj z Lubelszczyzny. Następnymi po nich był ród Myszkowskich, a po uwłaszczeniu chłopów i parcelacji, folwark został kupiony przez Wzdulskiego, a po nim pałac przejęli żydowscy kupcy.

Zdj 1: Pałac Męcińskich rok ok. 1890

W drugiej polowie XVII w.(niektóre źródła donoszą, że był to rok 1600) zbudowany został pałacyk przez Andrzeja z Kurozwęk z Męcińskich. Był on magnacką siedzibą z bogato urządzona i wyposażoną z przepychem. Zamek ten był częstym świadkiem odwiedzin Stanisława Augusta Poniatowskiego. 

Zdj 2 i 3 : Pałac Męcińśkich z roku 1920.



Później pałac został przebudowany na styl późnego renesansu oraz wokół niego rozciągał się ogród z roślinnością egzotyczną, ułożony na wyspekach nad rzeką i na wybudowanych skarpach. Przed teraźniejszą budowlą pałacu, na jego miejscu znajdował się dwór, który powstał za sprawą magnata i poety, podkomorzego wieluńskiego - Krzysztofa Kobylańskiego (zm. 1565). Powszechna opinia, że teraźniejszy pałac posiada w sobie część starszej budowli ochronnej  Kobylańskiego nie została nigdy potwierdzona lecz w starszej literaturze można było wyczytać o detalu z piaskowca z datą 1536, która pochodziła właśnie z dworu Kobylańsich. 


Zdjęcie 4 : Pałac Męcińskich w 1934.


W 1835 roku, zgodnie z opinią A. Kosińskiego, pod obecnie wyglądającym pałacem odkryto lochy z pytami kamiennymi i starymi urnami. Inni XIX-wieczni badacze potwierdzają, że pod podłogą komnaty głównej natrafili na kilkanaście wczesnośredniowiecznych urn, co miało być potwierdzeniem istnienia w tym miejscu świątyni pogańskiej. 


Zdj 5:Pałac Męcińskich w trakcie remontu 1956-1961



W czasie I wojny światowej został on zniszczony i zbudowany i zrekonstruowany został dopiero w 1960 roku. Posiada komnaty z żeglastymi sklepieniami z lunetami, ozdobione stiukową dekoracją. Na fasadach można znaleźć dekorację grafitową, a okna posiadają obramowania kamienne zgodnie z późno odrodzeniowym stylem. W 1956 r. Łódźkie Przedsiębiorstwo Instalacji Elektrycznych przejęło pałac. Powstał w nim ośrodek wypoczynkowy. Następnie od końca lat 70, przez 20 lat, był w nim Państwowy Zakład Wychowawczy dla Dzieci. A potem do 2005 roku obiekt był zamknięty. W wakacje 2005 roku rozpoczęto remont wraz z odnowieniem parku. W lutym 2007 roku remont został zakończony. 


Zdj 6: Pałac po remoncie w aktualnym wyglądzie. 


Źródło: 
-Pajęczno i okolice autorstwa Hieronima Konikowskiego, Łódź 1972.
-Pałac Męcińskich w Działoszynie, P. Solle, T. Szwagrzak, Ł. Walasik, ROTWŁ i Starostwo Powiatowe w Pajęcznie, Pajęczno - Łódź 2007
-Dawny Działoszyn. Mieszkańcy i ich nazwiska, T. Szczerkowska, E. Umińska - Tytoń, Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódźkie, Łódź 2017]
-Działoszyn i okolice, T. Szczerkowska, Działoszyn 2006 r. 

Zdjęcia ze stron : 
Zdjęcie 1 : [ LINK do ŹRÓDŁA]
Zdjęcie 2:  [LINK]
Zdjęcie 3:  [LINK]
Zdjęcie 4:  [LINK]
Zdjęcie 5:  [LINK]
Zdjęcie 6:  [LINK]


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Bartłomiej Bociąga, fundator działoszyńskiej kapliczki

Bartłomiej Bociąga był moim 3xpradziadkiem. Urodził się on 19 sierpnia 1837 roku w Zalesiakach parafii Działoszyn. Był synem Józefa Bociagi i Agnieszki Dylowskiej/Dybalskiej/Dylewskiej (naprzemiennie używane formy nazwiska).


W księdze z roku 1837, akt urodzenia Bartłomieja uwzględniony jest jako 112.
Pustkowie Zalesiaki
Działo się w Mieście Działoszyn dnia 20 sierpnia 1837 roku o godzinie osiemnastej(?) Stawił się Józef Bocięga(Bociąga) włościan, półrolnik na pustkowiu Zalesiaki zamieszkały lat 25 mający w obecności Andrzeja Posmyka włościana i półrolnika, z wsi Trębaczew, lat 26 liczącego, tudzież Jakoba Bębna także włościana i pólrolnika z wsi Raciszyna lat 30 mająego i okazał nam dziecie płci męskiej, urodzone na  Pustkowiu Zalesiaki dnia 19 sierpnia roku bieżącego, o godzinie 9 z rana z jego małżonki Agnieszki z Dylowskich lat 24 mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym nadano imie Bartłomiej, a rodzicami jego chrzestnymi byli wyżej wspomniany Andrzej Posmyk i Agnieszka Janeczkowa włościana ze wsi Raciszyna. 
[ciąg dalszy to standardowy tekst o braku możliwości podpisania, gdyż pisać nie potrafili]

Dnia 22 stycznia 1856 r. wziął ślub z Anastazją Bęben. 

Razem z Anastazją doczekali się :
Franciszka (1858)
Anastazja (1860)
Agnieszka (1866)
 Balbina ( 1869)
Marianna (1872)
Julianna (1874, moja praprababcia)
Franciszka (1876)
Franciszek (1879)
Katarzyna (1884)

Bartłomiej był bardzo zżyty ze swoim wnukiem Ignacym Kałużą, synem jego córki Anastazji. Ignacy prowadził pamiętnik, niemalże całe swoje życie, który to w pierwszym tomie, opisał bardzo dokładnie historię, którymi dzielił się z nim Bartłomiej. 

W książce p. Teresy Szczerkowskiej "Działoszyn i okolice", w tabeli gospodarstw rolnych stoi, że Bartłomiej miał 15 prętów nieużytków. Ponadto chłopi wsi Zalesiaki mają prawo łowić ryby w rzece Warcie w miejscu, gdzie ich pola dotykają brzegów rzeki. Nie wiem niestety czy Bartłomiej miał jakieś pola przy Warcie i czy z tego prawa korzystał. 


Dnia 26 października 1904 roku zmarła jego pierwsza żona Anastazja. Miał on wtedy 67 lat. Rok później znów stanął na ślubnym kobiercu, z 60 letnią wdową, Kunegundą Janeczek. 



Niwiska 
50 

Działo się w Działoszynie 15 /28/ lutego 1905 roku o godzinie 4 po południu. Oświadcza się, że w obecności świadków: Stanisława Kotyły, lat 48 i Antoniego Kutarby, lat 49, obu rolników z Niwisk, zawarto dziś religijny związek małżeński między: Bartłomiejem Bociąga lat 70, rolnikiem urodzonym i zamieszkałym w Zalesiakach, wdowcem po zmarłej ubiegłego roku Anastazji z domu Bęben, synem Józefa i Agnieszki z domu Dylewskiej małżonków Bociąga i Kunegundą Janeczek lat 60, rolniczką, urodzoną i zamieszkałą w Niwiskach, wdową po zmarłym 1 /14/ grudnia 1902 roku Adamie Janeczek, córką Michała i Franciszki z domu Łakoma małżonków Zdunek. 

Trzy zapowiedzi w tutejszej parafii, brak umowy przedślubnej, niepiśmienni.



Bartłomiej daje się poznać jako bogobojny chrześcijanin. Postawił koło parafialnego kościoła w Działoszynie kapliczkę, którą można oglądać do tej pory na skrzyżowaniu ulic Podgórna i Łąkowa. 




Bartłomiej umiera 10 lipca 1917 roku w Zalesiakach. Leży na cmentarzu w Działoszynie. Dzięki komentarzowi pod postem dotyczącym jego pierwszej żony Anastazji, wiem, że pomnik ten jest trochę przesunięty. Poprzednio był na miejscu wcześniejszym  - na miejscu widocznego nawet na tym zdjęciu pomnika, jego wyżej wymienionego wnuka. Rodzina go po prostu przesunęła. 
Zdjęcie z grobonetu - Działoszyn 


 [Aktualizacja 05.09.2018 roku o gospodarstwach rolnych w książce Działoszyn i okolice p. T. Szczerkowskiej. ]

poniedziałek, 19 lutego 2018

o. Stanisław Kacper Kapiczyński - przeor na Jasnej Górze - w badaniach genealogicznych

Podczas badania swojej rodziny,  zdarza się nam, w większym bądź mniejszym stopniu, zarazić swoją pasją innych. Tak też było w moim przypadku. W początkowym etapie, pomagałam poszukiwać krewnych mojej bliskiej koleżance - Magdalenie. 

Dowiedziałyśmy się wspólnie o jej rodzinie, która przybyła do Nowej Brzeźnicy, z oddalonego o 25 km Działoszyna, co było dla niej totalną niespodzianką, bo prawdopodobnie nikt z rodziny o tym nie wiedział. Kilka tygodni później przeglądając internet, weszłam w totalnie innej sprawie na profil miejscowości Działoszyn na Wikipedii i tam rzucił mi się w oczy dział " Osoby związane z Działoszynem" oraz informacja o pochodzeniu stamtąd o. Stanisława Kacpra Kapiczyńskiego, przeora na Jasnej Górze w latach 1862-1883. Nazwisko to było nazwiskiem również występującym w drzewie genealogicznym Magdaleny. W księgach metrykalnych Działoszyna znalazłam tylko jednego możliwego Kapiczyńskiego, ale Stanisława żadnego nie było. W ten sposób zrozumiałam, że imię Stanisław to jego imię zakonne, co potem się potwierdziło. Kacper Kapiczyński, bo tam nazywał się o. Stanisław, urodził się 31.12.1821 roku w Działoszynie, jako syn Adama i Anastazji Jaskólskiej. Kacper okazał się bratem 3xprababci Magdaleny. Jego rodzice posiadali pewną ilość ziemi i dom w Działoszynie. Rozpoczął naukę w szkole w Działoszynie, którą potem kontynuował w Wieluniu i Piotrkowie. Udzielał korepetycji dzieciom w dworach w Poździernicach i Rzekach. W dniu 19 lutego 1840 roku zmarła jego mama , a ojciec ponownie się ożenił. W wieku 21 lat wstąpił do klasztoru na Jasnej Górze, gdzie zamieszkał w konwencie nowicjackim św. Barbary i w klasztorze Św. Barbary w Częstochowie rozpoczął nowicjat 29. września 1842 r. otrzymując imię zakonne Stanisław. Po dwóch latach, dnia 5. września 1844 r. złożył profesję wieczystą (śluby czystości, posłuszeństwa i ubóstwa aż do śmierci) i rozpoczął studia filozoficzno- teologiczne, przygotowujące do kapłaństwa w trybie mocno przyspieszonym, bo święcenia kapłańskie otrzymał 5. września 1847 r. i pracował na Jasnej Górze. Potem wysyłano go na inne placówki, gdzie wykazał się wybitnymi zdolnościami zwłaszcza w dziedzinie administracyjnej. Interesowała go przyroda, fizyka i meteorologia (pozostawił codzienny rejestr pogody). . Do 1858 roku pracował w Wielgomłynach, a następnie był administratorem Częstochowskich dóbr lisinieckich. Potem pracował w Maluszynie, a w Miedźnie kładł pod kościół kamień węgielny. Został przeorem konwentu w Opownie koło Kutna w roku 1858. W kwietniu 1862 r. został mianowany przeorem Jasnej Góry i urząd ten pełnił chlubnie do czasu kasaty carskiej zakonu paulinów  to jest do 27. listopada 1864 r.  Od tej pory przełożonych zakonnych wyznaczał biskup, a władze carskie zatwierdzały lub odrzucały. O.Stanisław przejął bardzo odpowiedzialny urząd kustosza jasnogórskiego - zakrystia, nabożeństwa, finanse pod ścisłą kontrolą urzędników carskich.  W 1882 roku przygotowywał celebracje 500 lecia Jasnogórskiego klasztoru. Dnia 22 lipca 1873 r. w Działoszynie pochował swego ojca,  z udziałem 5 kapłanów. Pod koniec życia , po 60-tce zaczął słabować, ale do końca pełnił trudny urząd kustosza. Zmarł na Jasnej Górze 21. sierpnia 1883 r.i tutaj jest pochowany w podziemiach Kaplicy Cudownego Obrazu.

Poniżej przedstawiam Wam dwa zdjęcia przesłane mi przez  o.Melchiora Królika OSPPE, opiekuna AJG.



Źródła do postu:
- email z 07.12.2017 roku od w/w o. Melchiora Królika
- strona : http://s6uchwycone.blog.pl/2014/05/29/kosciol-sw-marii-magdaleny-cz-iii/
strona : geneteka.genealodzy.pl


środa, 14 lutego 2018

Genealogiczne Walentynki

Dzisiaj 14 lutego, Dzień Świętego Walentego potocznie zwanym Świętem Zakochanych.

Z genealogicznego punktu miłość wśród naszych przodków w większości przypadków nie występowała. Zazwyczaj partnera lub partnerkę dla swojego dziecka wybierali rodzice, a znając historię moich krewnych, gdy rodziców zabrakło, tę funkcję przejmowało starsze rodzeństwo bądź wujostwo. Oczywiście zdarzały się przypadki prawdziwej miłości, gdy syn bądź córka sami wybierali sobie kandydatów z którymi stanąć chcą na ślubnym kobiercu, a rodzice nie mieli nic przeciwko temu. Niestety w historii swojej rodziny często jest tak, ze na próżno szukać prawdziwej miłości, gdy znaczna większość małżeństw była inicjowana i zdarzało się, że małżonkowie pozwali się dopiero przed ołtarzem.

W takich momentach wiele zasłyszanych rodzinnie historii ciśnie mi się na usta. Mało znaną, aczkolwiek bardzo piękną. jest historia moich prapradziadków ojczystych Józefa i Marcjanny. Józef był szczupłym i drobnym mężczyzną, który wywodził się z bogatej, prawdopodobnie starej drobnoszlacheckiej, rodziny herbu Jelita. Miał on w swoim domu rodzinnym służbę, która pomagała rodzinie przy domu i gospodarstwie. Spodobała mu się jedna ze służących. Marcjanna nie była bardzo szczupłą osobą. Nie była też typową pięknością. Ale pewnie miała coś w sobie co zauroczyło Józefa.  Krewni Józefa nie byli szczęśliwy w związku z jego wyborem. Józef razem z Marcjanną uciekli i wyjechali razem do Dąbrowy Górniczej, gdzie wzięli ślub i doczekali się co najmniej 5 dzieci, w tym mojego pradziadka Edwarda. Historię tą słyszałam od ich wnuczki – Marysi, którą to opowieść przekazała jej właśnie osobiście Marcjanna, która przeżyła swojego męża o ponad 30 lat i zmarła w wieku 91 lat w Dabrowie Górniczej.



Ich grób nadal stoi na Dąbrowskim cmentarzu na ulicy 11 listopada. Współdzielą grób razem ze swoim najmłodszym synem Edwardem i jego drugą żoną Marianną. Niedaleko nich stoi pomnik Marianny Kwiecień z Karwalskich, najstarszej ich córki.



Życzę Wszystkiego Najlepszego zakochanym i tym, których miłość jeszcze nie spotkała, by wreszcie ich znalazła.

Pozdrawiam
Justyna




czwartek, 8 lutego 2018

Zofia Owczarek z domu Kotynia

Zofia Owczarek z domu Kotynia jest moją 3xprababcią urodzoną w 15 maja 1830 roku w Szczytach. Jest córką Stanisława Kotyni i Marianny Wawer.


Mając 16 lat  - 27 września 1846 roku wyszła za mąż za Tomasza Owczarka.



Rysunek zawierający poziom pokrewieństwa. 

Zmarła jako wdowa, 19 grudnia 1890 roku w Szczytach.


Tłumaczenie wykonał na stronie Genealodzy.pl pan z nickiem kujawa_cezary

157 
Szczyty 

Działo się w Działoszynie 10 /22/ grudnia 1890 roku, o godzinie 9 rano. Stawili się Michał Rusek lat 40 i Julian Mardal lat 23, obaj włościanie ze Szczytów i oświadczyli że 7 /19/ grudnia tego roku, o godzinie 5 wieczorem zmarła Zofia Owczarek lat 65, wdowa, włościanka ze Szczytów, urodzona w Szczytach, córka nieżyjących Stanisława i Marianny małżonków Kotyniów. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Zofii Owczarek. Akt ten oświadczającym świadkom niepiśmiennym przeczytano przez nas tylko podpisano.