Tłumaczenie wykonała p. Ela na portalu Genealodzy.pl
chrzest - Nawarzyce, 30.VII/ 11.VIII.1869
ojciec - Jan Karwalski, kolonista z Nawarzyc, lat 32
matka - Anna z Morawieckich, lat 24
Józef - urodzony w Nawarzycach, 27.VII/ 08.VIII, tego roku, o 11 rano
chrzestni - Józef Gabryś i Agnieszka Najgebaur
ojciec - Jan Karwalski, kolonista z Nawarzyc, lat 32
matka - Anna z Morawieckich, lat 24
Józef - urodzony w Nawarzycach, 27.VII/ 08.VIII, tego roku, o 11 rano
chrzestni - Józef Gabryś i Agnieszka Najgebaur
W 1891 wyjechał ze swoich rodzinnych stron do Dąbrowy Górniczej. Cztery lata później bierze ślub z Marcjanną Moskwą z Michałowa, którą zgodnie z opowieścią późniejszą Marcjanny znał bardzo dobrze. Marcjanna, tak jak opowiadała mi jej wnuczka, była służącą w domu swojego przyszłego męża i tak się poznali. Marcjanna na początku 1895 roku przyjeżdża do Dąbrowy razem z mamą wdową.
Dnia 29 października 1895 roku biorą ślub.
Tłumaczenie wykonał p. J. Kamiński.
Działo się w Dąbrowie Górniczej 17/29 października 1895 roku o godzinie 9 rano. Ogłąszamy, że w obecności swiadków: Wincentego Jasińskiego emeryta lat 55 i Stanisława Kuli stolarza lat 36, mieszkających w Koloni Reden, zawarto tegoż dnia religijny związek małżeński między:
- Józefem Karwalskim, kawalerem lat 26, urodzonym we wsi Nawarzyce i tejże parafii jędrzejowskiego powiatu, a mieszkającym od 4 lat w Kolonii Reden, utrzymującym się z Wyrobku, synem zmarłego Jana i żyjącej Anny z Morawieckich, małżonków Karwalskich, włościan,
- i Marcjanną Moskwą, panną lat 23, urodzoną w Michałowie i tejże parafii pińczowskiego powiatu, a mieszkającej od 8 miesięcy przy rodzicach w Koloni Reden, utrzymującej się z wyrobku, córką zmarłego Andrzeja i żyjącej Marianny z Bielskich, małżonków Moskwów, włościan.
Ślub poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w tutejszym kościele parafialnym: 1/13, 8/20 i 15/27 października tego roku.
Nowożeńcy oświadczyli, że umowy przedślubnej między sobą nie zawierali.
Ślubu udzielił miejscowy wikary, ksiądz Bronisław Piasecki.
Akt ten nowożeńcom i świadkom przeczytany, i z powodu ich niepiśmienności przez nas tylko podpisany został.
/.../ ks. J. Dudkiewicz -
- Józefem Karwalskim, kawalerem lat 26, urodzonym we wsi Nawarzyce i tejże parafii jędrzejowskiego powiatu, a mieszkającym od 4 lat w Kolonii Reden, utrzymującym się z Wyrobku, synem zmarłego Jana i żyjącej Anny z Morawieckich, małżonków Karwalskich, włościan,
- i Marcjanną Moskwą, panną lat 23, urodzoną w Michałowie i tejże parafii pińczowskiego powiatu, a mieszkającej od 8 miesięcy przy rodzicach w Koloni Reden, utrzymującej się z wyrobku, córką zmarłego Andrzeja i żyjącej Marianny z Bielskich, małżonków Moskwów, włościan.
Ślub poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w tutejszym kościele parafialnym: 1/13, 8/20 i 15/27 października tego roku.
Nowożeńcy oświadczyli, że umowy przedślubnej między sobą nie zawierali.
Ślubu udzielił miejscowy wikary, ksiądz Bronisław Piasecki.
Akt ten nowożeńcom i świadkom przeczytany, i z powodu ich niepiśmienności przez nas tylko podpisany został.
/.../ ks. J. Dudkiewicz -
Zdjęcie przedstawia rodzinę Karwalskich.
Siedzą Józef Karwalski oraz Marcjanna Karwalska z domu Moskwa.
Na kolanie u ojca siedzi mój pradziadek Edward. U góry nad rodzicami stoi najstarsza córka Marianna Kwiecień z domu Karwalska oraz jej mąż Andrzej Kwiecień (z zawodu murarz). Marcjanna trzyma na kolanach prawdopodobnie ich dziecko. W lewym rogu siedzi prawdopodobnie Aleksander o którym niedługo pojawi się post. U góry nad Edwardem stoją dwaj jego bracia, jednym z nich jest brat Julian, a drugiego personaliów niestety nie znam.
Józef był prawdopodobnie w Chicago u swojego kolegi Jana Guli.
Pomogła mi zrozumieć manifest p. Barbara z Genealodzy.pl
Józef Karwalski wypłynął z Hamburga na statku "Pensylwania" i dotarł do NY 30.06.1907 r. Miał 40 lat, był żonaty, robotnik, ostatnie miejsce zamieszkania Dąbrowa, miał bilet do celu podróży, podróż opłacił sam, miał 20$, nie był wcześniej w USA, umiał czytać i pisać, jechał do przyjaciela - Jan Gula do Chicago 4307 Wood str., poz.17- czy był poligamistą - nie, 18- czy był anarchistą - nie, 20 ogólnie stan zdrowia - dobry, 21- czy był chory psychicznie - nie, włosy -brąz, oczy szare.
Dnia 19 października 1932 roku Józef umiera.
Zostaje pochowany na cmentarzu w Dąbrowie Górniczej na ul. 11 listopada.
Spoczywa ze swoją żoną, synem, synową i wnuczką.