poniedziałek, 11 czerwca 2018

Bartłomiej Bociąga, fundator działoszyńskiej kapliczki

Bartłomiej Bociąga był moim 3xpradziadkiem. Urodził się on 19 sierpnia 1837 roku w Zalesiakach parafii Działoszyn. Był synem Józefa Bociagi i Agnieszki Dylowskiej/Dybalskiej/Dylewskiej (naprzemiennie używane formy nazwiska).


W księdze z roku 1837, akt urodzenia Bartłomieja uwzględniony jest jako 112.
Pustkowie Zalesiaki
Działo się w Mieście Działoszyn dnia 20 sierpnia 1837 roku o godzinie osiemnastej(?) Stawił się Józef Bocięga(Bociąga) włościan, półrolnik na pustkowiu Zalesiaki zamieszkały lat 25 mający w obecności Andrzeja Posmyka włościana i półrolnika, z wsi Trębaczew, lat 26 liczącego, tudzież Jakoba Bębna także włościana i pólrolnika z wsi Raciszyna lat 30 mająego i okazał nam dziecie płci męskiej, urodzone na  Pustkowiu Zalesiaki dnia 19 sierpnia roku bieżącego, o godzinie 9 z rana z jego małżonki Agnieszki z Dylowskich lat 24 mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym nadano imie Bartłomiej, a rodzicami jego chrzestnymi byli wyżej wspomniany Andrzej Posmyk i Agnieszka Janeczkowa włościana ze wsi Raciszyna. 
[ciąg dalszy to standardowy tekst o braku możliwości podpisania, gdyż pisać nie potrafili]

Dnia 22 stycznia 1856 r. wziął ślub z Anastazją Bęben. 

Razem z Anastazją doczekali się :
Franciszka (1858)
Anastazja (1860)
Agnieszka (1866)
 Balbina ( 1869)
Marianna (1872)
Julianna (1874, moja praprababcia)
Franciszka (1876)
Franciszek (1879)
Katarzyna (1884)

Bartłomiej był bardzo zżyty ze swoim wnukiem Ignacym Kałużą, synem jego córki Anastazji. Ignacy prowadził pamiętnik, niemalże całe swoje życie, który to w pierwszym tomie, opisał bardzo dokładnie historię, którymi dzielił się z nim Bartłomiej. 

W książce p. Teresy Szczerkowskiej "Działoszyn i okolice", w tabeli gospodarstw rolnych stoi, że Bartłomiej miał 15 prętów nieużytków. Ponadto chłopi wsi Zalesiaki mają prawo łowić ryby w rzece Warcie w miejscu, gdzie ich pola dotykają brzegów rzeki. Nie wiem niestety czy Bartłomiej miał jakieś pola przy Warcie i czy z tego prawa korzystał. 


Dnia 26 października 1904 roku zmarła jego pierwsza żona Anastazja. Miał on wtedy 67 lat. Rok później znów stanął na ślubnym kobiercu, z 60 letnią wdową, Kunegundą Janeczek. 



Niwiska 
50 

Działo się w Działoszynie 15 /28/ lutego 1905 roku o godzinie 4 po południu. Oświadcza się, że w obecności świadków: Stanisława Kotyły, lat 48 i Antoniego Kutarby, lat 49, obu rolników z Niwisk, zawarto dziś religijny związek małżeński między: Bartłomiejem Bociąga lat 70, rolnikiem urodzonym i zamieszkałym w Zalesiakach, wdowcem po zmarłej ubiegłego roku Anastazji z domu Bęben, synem Józefa i Agnieszki z domu Dylewskiej małżonków Bociąga i Kunegundą Janeczek lat 60, rolniczką, urodzoną i zamieszkałą w Niwiskach, wdową po zmarłym 1 /14/ grudnia 1902 roku Adamie Janeczek, córką Michała i Franciszki z domu Łakoma małżonków Zdunek. 

Trzy zapowiedzi w tutejszej parafii, brak umowy przedślubnej, niepiśmienni.



Bartłomiej daje się poznać jako bogobojny chrześcijanin. Postawił koło parafialnego kościoła w Działoszynie kapliczkę, którą można oglądać do tej pory na skrzyżowaniu ulic Podgórna i Łąkowa. 




Bartłomiej umiera 10 lipca 1917 roku w Zalesiakach. Leży na cmentarzu w Działoszynie. Dzięki komentarzowi pod postem dotyczącym jego pierwszej żony Anastazji, wiem, że pomnik ten jest trochę przesunięty. Poprzednio był na miejscu wcześniejszym  - na miejscu widocznego nawet na tym zdjęciu pomnika, jego wyżej wymienionego wnuka. Rodzina go po prostu przesunęła. 
Zdjęcie z grobonetu - Działoszyn 


 [Aktualizacja 05.09.2018 roku o gospodarstwach rolnych w książce Działoszyn i okolice p. T. Szczerkowskiej. ]

poniedziałek, 19 lutego 2018

o. Stanisław Kacper Kapiczyński - przeor na Jasnej Górze - w badaniach genealogicznych

Podczas badania swojej rodziny,  zdarza się nam, w większym bądź mniejszym stopniu, zarazić swoją pasją innych. Tak też było w moim przypadku. W początkowym etapie, pomagałam poszukiwać krewnych mojej bliskiej koleżance - Magdalenie. 

Dowiedziałyśmy się wspólnie o jej rodzinie, która przybyła do Nowej Brzeźnicy, z oddalonego o 25 km Działoszyna, co było dla niej totalną niespodzianką, bo prawdopodobnie nikt z rodziny o tym nie wiedział. Kilka tygodni później przeglądając internet, weszłam w totalnie innej sprawie na profil miejscowości Działoszyn na Wikipedii i tam rzucił mi się w oczy dział " Osoby związane z Działoszynem" oraz informacja o pochodzeniu stamtąd o. Stanisława Kacpra Kapiczyńskiego, przeora na Jasnej Górze w latach 1862-1883. Nazwisko to było nazwiskiem również występującym w drzewie genealogicznym Magdaleny. W księgach metrykalnych Działoszyna znalazłam tylko jednego możliwego Kapiczyńskiego, ale Stanisława żadnego nie było. W ten sposób zrozumiałam, że imię Stanisław to jego imię zakonne, co potem się potwierdziło. Kacper Kapiczyński, bo tam nazywał się o. Stanisław, urodził się 31.12.1821 roku w Działoszynie, jako syn Adama i Anastazji Jaskólskiej. Kacper okazał się bratem 3xprababci Magdaleny. Jego rodzice posiadali pewną ilość ziemi i dom w Działoszynie. Rozpoczął naukę w szkole w Działoszynie, którą potem kontynuował w Wieluniu i Piotrkowie. Udzielał korepetycji dzieciom w dworach w Poździernicach i Rzekach. W dniu 19 lutego 1840 roku zmarła jego mama , a ojciec ponownie się ożenił. W wieku 21 lat wstąpił do klasztoru na Jasnej Górze, gdzie zamieszkał w konwencie nowicjackim św. Barbary i w klasztorze Św. Barbary w Częstochowie rozpoczął nowicjat 29. września 1842 r. otrzymując imię zakonne Stanisław. Po dwóch latach, dnia 5. września 1844 r. złożył profesję wieczystą (śluby czystości, posłuszeństwa i ubóstwa aż do śmierci) i rozpoczął studia filozoficzno- teologiczne, przygotowujące do kapłaństwa w trybie mocno przyspieszonym, bo święcenia kapłańskie otrzymał 5. września 1847 r. i pracował na Jasnej Górze. Potem wysyłano go na inne placówki, gdzie wykazał się wybitnymi zdolnościami zwłaszcza w dziedzinie administracyjnej. Interesowała go przyroda, fizyka i meteorologia (pozostawił codzienny rejestr pogody). . Do 1858 roku pracował w Wielgomłynach, a następnie był administratorem Częstochowskich dóbr lisinieckich. Potem pracował w Maluszynie, a w Miedźnie kładł pod kościół kamień węgielny. Został przeorem konwentu w Opownie koło Kutna w roku 1858. W kwietniu 1862 r. został mianowany przeorem Jasnej Góry i urząd ten pełnił chlubnie do czasu kasaty carskiej zakonu paulinów  to jest do 27. listopada 1864 r.  Od tej pory przełożonych zakonnych wyznaczał biskup, a władze carskie zatwierdzały lub odrzucały. O.Stanisław przejął bardzo odpowiedzialny urząd kustosza jasnogórskiego - zakrystia, nabożeństwa, finanse pod ścisłą kontrolą urzędników carskich.  W 1882 roku przygotowywał celebracje 500 lecia Jasnogórskiego klasztoru. Dnia 22 lipca 1873 r. w Działoszynie pochował swego ojca,  z udziałem 5 kapłanów. Pod koniec życia , po 60-tce zaczął słabować, ale do końca pełnił trudny urząd kustosza. Zmarł na Jasnej Górze 21. sierpnia 1883 r.i tutaj jest pochowany w podziemiach Kaplicy Cudownego Obrazu.

Poniżej przedstawiam Wam dwa zdjęcia przesłane mi przez  o.Melchiora Królika OSPPE, opiekuna AJG.



Źródła do postu:
- email z 07.12.2017 roku od w/w o. Melchiora Królika
- strona : http://s6uchwycone.blog.pl/2014/05/29/kosciol-sw-marii-magdaleny-cz-iii/
strona : geneteka.genealodzy.pl


środa, 14 lutego 2018

Genealogiczne Walentynki

Dzisiaj 14 lutego, Dzień Świętego Walentego potocznie zwanym Świętem Zakochanych.

Z genealogicznego punktu miłość wśród naszych przodków w większości przypadków nie występowała. Zazwyczaj partnera lub partnerkę dla swojego dziecka wybierali rodzice, a znając historię moich krewnych, gdy rodziców zabrakło, tę funkcję przejmowało starsze rodzeństwo bądź wujostwo. Oczywiście zdarzały się przypadki prawdziwej miłości, gdy syn bądź córka sami wybierali sobie kandydatów z którymi stanąć chcą na ślubnym kobiercu, a rodzice nie mieli nic przeciwko temu. Niestety w historii swojej rodziny często jest tak, ze na próżno szukać prawdziwej miłości, gdy znaczna większość małżeństw była inicjowana i zdarzało się, że małżonkowie pozwali się dopiero przed ołtarzem.

W takich momentach wiele zasłyszanych rodzinnie historii ciśnie mi się na usta. Mało znaną, aczkolwiek bardzo piękną. jest historia moich prapradziadków ojczystych Józefa i Marcjanny. Józef był szczupłym i drobnym mężczyzną, który wywodził się z bogatej, prawdopodobnie starej drobnoszlacheckiej, rodziny herbu Jelita. Miał on w swoim domu rodzinnym służbę, która pomagała rodzinie przy domu i gospodarstwie. Spodobała mu się jedna ze służących. Marcjanna nie była bardzo szczupłą osobą. Nie była też typową pięknością. Ale pewnie miała coś w sobie co zauroczyło Józefa.  Krewni Józefa nie byli szczęśliwy w związku z jego wyborem. Józef razem z Marcjanną uciekli i wyjechali razem do Dąbrowy Górniczej, gdzie wzięli ślub i doczekali się co najmniej 5 dzieci, w tym mojego pradziadka Edwarda. Historię tą słyszałam od ich wnuczki – Marysi, którą to opowieść przekazała jej właśnie osobiście Marcjanna, która przeżyła swojego męża o ponad 30 lat i zmarła w wieku 91 lat w Dabrowie Górniczej.



Ich grób nadal stoi na Dąbrowskim cmentarzu na ulicy 11 listopada. Współdzielą grób razem ze swoim najmłodszym synem Edwardem i jego drugą żoną Marianną. Niedaleko nich stoi pomnik Marianny Kwiecień z Karwalskich, najstarszej ich córki.



Życzę Wszystkiego Najlepszego zakochanym i tym, których miłość jeszcze nie spotkała, by wreszcie ich znalazła.

Pozdrawiam
Justyna




czwartek, 8 lutego 2018

Zofia Owczarek z domu Kotynia

Zofia Owczarek z domu Kotynia jest moją 3xprababcią urodzoną w 15 maja 1830 roku w Szczytach. Jest córką Stanisława Kotyni i Marianny Wawer.


Mając 16 lat  - 27 września 1846 roku wyszła za mąż za Tomasza Owczarka.



Rysunek zawierający poziom pokrewieństwa. 

Zmarła jako wdowa, 19 grudnia 1890 roku w Szczytach.


Tłumaczenie wykonał na stronie Genealodzy.pl pan z nickiem kujawa_cezary

157 
Szczyty 

Działo się w Działoszynie 10 /22/ grudnia 1890 roku, o godzinie 9 rano. Stawili się Michał Rusek lat 40 i Julian Mardal lat 23, obaj włościanie ze Szczytów i oświadczyli że 7 /19/ grudnia tego roku, o godzinie 5 wieczorem zmarła Zofia Owczarek lat 65, wdowa, włościanka ze Szczytów, urodzona w Szczytach, córka nieżyjących Stanisława i Marianny małżonków Kotyniów. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Zofii Owczarek. Akt ten oświadczającym świadkom niepiśmiennym przeczytano przez nas tylko podpisano. 

środa, 31 stycznia 2018

Tomasz Owczarek

Tomasz Owczarek jest moim 3xpradziadkiem urodzonym 12 grudnia 1826 roku w Raciszynie. Jest synem Franciszka Owczarka i Łucji Lenartowicz/Lenartowskiej.


 W dniu 27 września 1846 roku Tomasz pobrał się z Zofią Kotynią. 


Rysunek zawierający poziom pokrewieństwa. 

W Kronice Ignacego Kałuży "Kronika nie tylko wsi Szczyty" odnalazłam, że w 1868 roku Tomasz Owczarek posiadał grunty księży. Konkretnie 33 morgi i mieszkał w domu proboszczowskim. A zaś w tabeli likwidacyjnej ziemi poduchownej stało, że Tomasz Owczarek posiadał już 40 mórg i 244 prętów. Pod zagrodami 107 prętów, pod polami uprawnymi 30 mórg i 255 prętów. Nic pod łąkami. Pod pastwiskami 9 mórg i 18 prętów. Pod nieużytkami 159 prętów.
W książce "Działoszyn i okolice" autorstwa p. Teresy Szczerkowskiej stoi, że wielkość gospodarstwa Tomasza w formie nieużytków byłą o 10 prętów większa. W tabeli chłopów, którzy mieszkali na ziemi proboszczowskiej odczytać można, że w Tomasza domu mieszało 5 osób. Ich chałupa była w średnim stanie, nie mieli stodoły, a obora była w stanie złym. Mieli jednego konia, dwa woły, jedna krowę i jednego cielaka, świń dwie i cztery owce . Mieli 1 morgę i 115 prętów powierzchni gruntów pod ogród oraz 37 mórg i 43 pręty powierzchni gruntów rolnych. 

Zmarł dnia 24 czerwca 1887 roku.

Tłumaczenie wykonane przez Pana na Genealodzy.pl z nickiem: kujawa_cezary

63. 
Szczyty 



Działo się w Działoszynie piętnastego /dwudziestego siódmego/ czerwca tysiąc osiemset osiemdziesiątego siódmego roku, o godzinie dziewiątej rano. Stawił się Maciej Malatyński pięćdziesiąt siedem lat mający i Michał Russ czterdzieści lat mający obaj rolnicy ze Szczytów i oświadczyli, że dwunastego /dwudziestego czwartego/ bieżącego miesiąca i roku o godzinie ósmej po południu zmarł Tomasz Owczarek sześćdziesiąt lat mający, urodzony w Raciszynie, włościanin ze Szczytów, syn Franciszka i Łucji z Sikorów, pozostawił po sobie owdowiałą żonę Zofię. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Tomasza Owczarka, Akt ten oświadczającym świadkom niepiśmiennym przeczytano przez nas tylko podpisano


[Aktualizacja, 14.06.2018r.: O Kronice I. Kałuży] 
[Aktualizacja 05.09.2018r. O książce "Działoszyn i okolice" autorstwa p. Teresy Szczerkowskiej]

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Wszyscy moi Dziadkowie

Dzisiaj z okazji Dnia Dziadka chciałabym przedstawić Wam postacie moich Dziadków :)


Pierwszym Dziadkiem, którego przedstawię w tym poście będzie jedynym Dziadkiem, którego osobiście znałam. To Stanisław Sudak, syn Michała i Walerii Ławniczek. Urodzony 20.06.1923r. w Białej dzielnica Stanisławek. Jego żoną była Zenona Sudak z domu Owczarek. Umarł 09.09.2014r. w Pajęcznie.


Następnym dziadkiem będzie Michał Sudak. Urodził się 25 września 1889r. w Suchowoli parafia Rzaśnia. Był synem Jana i Franciszki z Kowalczyków.  Mężem Walerii Ławniczek. Ojcem Stanisława wyżej wymienionego. 

Kolejnym dziadkiem będzie Jan Sudak. Urodzony 22 maja 1860 roku w Skoczylasach terazniejsza gmina Kiełczygłów, kiedyś Rząśnia. Jego żoną była Franciszka z Kowalczyków. 
Jego aktu zgonu do tej pory nie znalazłam.Według tabliczki na grobie - zmarł w 1934 roku, ale jego aktu zgonu nie ma. 


Kolejnym dziadkiem będzie Ryszard Karwalski. Urodził się 23 maja 1938r. w Zagórzu (obecny Sosnowiec). Był mężem Wiesławy Dąbek. Zmarł w 1984r. W Dąbrowie Górniczej. 

Następnym Dziadkiem będzie Edward Karwalski, ojciec wyżej wymienionego Ryszarda. Urodził się 30 listopada 1912 roku w Dąbrowie Górniczej na ul. Batorego 40. Był mężem Jadwigi Wiórkowskiej i Marianny Pachelskiej. Zmarł w 1977r. w Dąbrowie Górniczej.

Następnym Dziadkiem będzie ojciec wyżej wymienionego Edwarda, Józef Karwalski. 
Urodził się w 27 lipca 1869r. w Nawarzycach. Jego żoną była Marcjanna Moskwa. 
Zmarł 19 października 1932 roku w Dąbrowie Górniczej. 

Następnym wymienionym tutaj dziadkiem będzie Władysław Dąbek. Urodził się on 25 stycznia 1912 roku w Dąbrowie Górniczej. Był synem Ludwika Dąbka i Agnieszki Szymańskiej. Jego żoną była Stanisława Jagiełło. Zmarł 15 listopada 1961 roku. 


Kolejnym dziadkiem będzie prawdopodobny dziadek. Posiadam zdjęcie, które wiele osób w tym ja, odczytuje jako pogrzeb mojego prapradziadka Michała Bednarskiego. Michał urodził sie w 1855 roku w Kruplinie parafia Nowa Brzeźnica. Jego żoną była Katarzyna Chinalska. Zmarł 20 grudnia 1932 roku na Pęciakach dzielnicy Białej. 


Dziś w Dniu Dziadka życzę Dziadkom Wszystkiego Najlepszego :)


[EDIT] 12.02.2018r. 
Dodaję tutaj drugiego prawdopodobnego dziadka. Jest nim Bolesław Owczarek. Urodził się 5 sierpnia 1896 roku w Szczytach parafia Działoszyn. Jego żona była Władysława Bednarska. Zmarł 14 marca 1933 roku w Szczytach. 


niedziela, 21 stycznia 2018

Wszystkie moje Babcie

Dzisiaj jest 21 stycznia, czyli Dzień Babci . Z tej okazji chciałabym się pochwalić zachowanymi zdjęciami moich babć.

Pierwszą babcią jest Zenona Sudak z domu Owczarek. To moja najbliższa babcia, ponieważ wychowałam się również pod jej czułym okiem. Urodziła się 29 listopada 1929 roku w Białej,dzielnica Pęciaki teraźniejszy powiat pajęczański jako córka Bolesława Owczarka i Władysławy Owczarek z domu Bednarskiej. Miała 3 siostry, w tym jedną przyrodnią, po drugim mężu mamy. Helenę, Eugenię i Wacławę oraz jednego brata, który nie dożył roku. Wyszła za Stanisław Sudaka oraz zamieszkałą z nim w Biała dzielnica Stanisławek. Umarła 26.04.2008r. w Białej.


Drugą babcią będzie Waleria Sudak z domu Ławniczek, teściowa wyżej opisanej Zenony, żona Michała Sudaka oraz matka Stanisława Sudaka, mojego dziadka. Urodziła się 22 lipca 1890 roku w Dąbrowie Rusieckiej . Była córką Ksawerego Ławniczka i Katarzyny Duszy. Umarła 30 grudnia 1951 roku z powodu nowotworu. Nie znałam jej, ale ciocia opowiadała mi, że gdy się urodziła była wcześniakiem i Waleria bardzo troskliwie opiekowała się nią, ponieważ obawiała się, że przez mały wypadek swojego syna, to będzie jego jedyne dziecko.

Kolejną babcią będzie Wiesława Karwalska - Matykowska z domu Dąbek. Urodzona 17 stycznia 1941 w Dąbrowie Górniczej jako córka Władysława Dąbka oraz Stanisławy  z domu Jagiełło.
Miała dwóch mężów, mojego dziadka Ryszarda oraz drugiego Zygmunta Matykowskiego. 

         

Następną wymienioną w tym poście babcią będzie Stanisława Dąbek - Jankowska z domu Jagiełło. 
Urodzoną w 7 lutego 1916 roku w Wełninie gmina Solec - Zdrój. 
Miała dwóch mężów Władysława Dąbek oraz na stare lata ze swoim dalekim kuzynem Stanisławem Jankowskim. 
Umarła 7 stycznia 1989r. w Dąbrowie Górniczej. 

Na tym zdjęciu jest matka z córką.  Obydwie babcie.

Kolejną babcią będzie Jadwiga Karwalska z domu Wiórkowska. Urodzoną w Sosnowcu w  1912 roku córką Pawła Wiórkowskiego oraz Bronisławy Fornalczyk. Była mamą mojego dziadka Ryszarda. Miała męża Edwarda Karwalskiego czyli mojego pradziadka.  Zmarła w 1948 roku. 



Następną babcią będzie Bronisława Wiókowska z domu  Fornaczyk, mama wyżej opisanej Jadwigi. Niestety informacji o niej nie mam zbyt wiele. Mieszkała w Sosnowcu. Miała męża Pawła Wiórkowskiego.

Kolejną babcią będzie Marcjanna Karwalska z domu Moskwa z okolic Jędrzejowa w woj. świętokrzyskim.  Z informacji przekazanych mi przez jej wnuczkę, była ona najpierw służącą swojego przyszłego męża, dopiero potem wzięli ślub i zamieszkali w Dąbrowie Górniczej. Uwielbiała kapelusze i miała ich mnóstwo. 

Ostatnia wymieniona tutaj babcia, tak naprawdę nie jest moją babcią, lecz macochą mojego dziadka. Mimo to. wychowywała go, gdy jako 8 letnie dziecko stracił mamę. Marianna Karwalska z domu Pachelska. Była drugą żoną Edwarda Karwalskiego.




Chciałabym życzyć dzisiaj Wszystkim Babciom dużo Zdrowia, Szczęścia i Miłości dzieci i wnuczków:) 

[EDIT] 22 stycznia 2018r. - 13:31
Postanowiłam dodać jeszcze jedno zdjęcie. Nie mam stuprocentowej pewności, czy ta osoba ze zdjęcia to moja prababcia, ale postanowiłam ja dodać. 

Władysława Owczarek z domu Bednarska to moja prababcia urodzona 22 grudnia 1900 w Białej dzielnica Pęciaki. Córka Michała Bednarskiego i Katarzyny Bednarskiej z domu Chinalskiej. Zmarła 14 marca 1937 roku w Białej.