środa, 12 kwietnia 2017

Zdjęcia nieznane

W tym poście umieszczę zdjęcia, które znalazłam, ale niestety nie znam osób z tych zdjęć. Wstawiam tutaj, ponieważ mam nadzieję, że ktoś rozpozna ludzi ze zdjęcia :) Proszę klikać w zdjęcia, by je powiększyć :) Zdjęcia te znalezione zostały w domu mojego dziadka w Białej k. Pajęczna. 

Zdjęcie 1
Mam podejrzenia, że może być to siostra mojego pradziadka Michała Sudaka. Moja mama pamięta, że te osoby mieszkały w Niemczech, ale nie ma pojęcia kim on byli. 

Zdjęcie 2


Zdjęcie 3
Zdjęcie to prawdopodobnie przedstawia pogrzeb Tomasza Bednarskiego - tak udało mi się wyczytać z tabliczki, aczkolwiek 100% pewności nie mam. W akcie zgonu mojej prababci Władysławy Owczarek-Cybulskiej z domu Bednarskiej podpisał się niejaki Tomasz, dlatego sądzę, że mógłby być jej bratem. Kto jest na zdjęciu- nie mam pojęcia. 

Zdjęcie 4


Zdjęcie 5





poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Michał Wiśniewski - posiadacz łanu wybranieckiego ofiarowanemu mu przez Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

Michał Wiśniewski, często zapisywany jako Wiśniowski, mój 6xpradziadkiem urodzonym w Obrowie. Mój przodek otrzymał od Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego 21 grudnia 1767 roku, 1 z 3 łanów wybranieckich w królewskiej wsi Obrów w woj. łódzkim. Reszta łanów 2 z 3 otrzymał Urodzony Kazimierz Myszkowski.

Nasze połączenie genealogiczne:

Ostatni z tej ilustracji -Michał Sudak i Waleria zd. Ławniczek są moimi pradziadkami.

Oto wpis o tym łanie w Metrykach Koronnych




Poniżej podaje dodatkowo cały opis 



O łanach wybranieckich Obrowa i o Michale można przeczytać w lustracji pt" Lustracja dóbr królewskich województw wielkopolskich i kujawskich 1789, cześć II" .

O tym fakcie można również przeczytać na Wikipedii opisującym Obrów :

W 1789 tenutariuszem Obrowa był Kazimierz Myszkowski starosta kiełczygłowski, podczaszy ostrzeszowski. Myszkowski dzierżawił również łan wybraniecki w Kiełczygłowie, zaś łan wybraniecki w Obrowie posiadał Michał Wiśniewski, na podstawie przywileju od króla Stanisława Augusta wystawionego 21 grudnia 1767 w Warszawie. Po śmierci Michała w 1800 wybraniectwo zwane wówczas sołectwem dzierżył jego syn Wojciech Wiśniewski.

Można także przeczytać o jego synu Wojciechu, który był moim 5xpradziadkiem. 

Dziękuję za uwagę :)
Justyna

środa, 5 kwietnia 2017

Maciej Owczarek

Maciej Owczarek jest moim prapradziadkiem urodzonym 19 lutego 1864 roku w miejscowości Szczyty parafia Działoszyn. Był synem Tomasza Owczarka i Zofii Kotynia. Był bratem Marianny, Józefa, Józefy i Walentego. Podejrzewam,że rodzeństwa mogło być więcej, ale niestety jest coś nie tak z aktami. Podejrzewam, że pierwsze dzieci mogły urodzić się w jakiejś innej parafii . Znalazłam akt zgonu dziesięcioletniej Marianny córki Tomasza i Zofii małżonków Owczarków - a aktu urodzenia nie ma ! Wracając do Macieja. 
Akt urodzenia:

Jego pierwszą żoną była Józefa Malatyńska, córka Macieja i Jadwigi. 
Umarła ona 11.03.1893 w Szczytach
tłumaczenie Pani Elżbiety Kowalskiej ze strony genealodzy.czestochowa.pl
Nr 48. Szczyty. Działo się w Działoszynie, dnia 27.02./11.03.1893 r. o godzinie 2:00 po południu. Stawili się Franciszek Kałuża, lat 33 i Józef Owczarek, lat 26, obaj chłop ze wsi Szczyty i oświadczyli, że w Szczytach, o godzinie 8:00 wieczorem, umarła Józefa Owczarek, rolniczka, lat 26, córka Macieja i Jadwigi małżonków Malatyńskich, chłopów, urodzona i zamieszkała w Szczytach. Zostawiła po sobie owdowiałego męża Macieja Owczarka. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Józefy Owczarek, akt ten oświadczającym i świadkom niepiśmiennym przeczytany, przez nas tylko podpisany został


[Uwaga, nie podano dnia zgonu, należy więc przyjąć, że to było poprzedniego dnia]



Niecałe 5 miesięcy później bierze ponowny ślub z Julianną Bociąga- z moją praprababką.
tłumaczenie Pani Elżbiety Kowalskiej ze strony genealodzy.czestochowa.pl

Nr 45. Zalesiaki. Działo się we wsi Działoszyn, dnia 10/22.08.1893 r., o godzinie 4:00 rano*. Oświadczamy, że w obecności świadków Jana Łakomego, lat 63 i Jana Bociągi, lat 40 obu chłopów ze wsi Zalesiaki, zawarto dzisiaj ślub kościelny między Maciejem Owczarskim, lat 27, wdowcem po zmarłej Józefie urodzonej Malatyńska, synem Tomasza i Zofii urodzonej Kotynia, małżonków Owczarków, urodzonym i zamieszkałym na gospodarstwie we wsi Szczyty

i Julianna Bociaga, panną, lat 18, córką żyjących Bartłomieja i Anastazji urodzonej Bęben, małżonków Bociągów, chłopów, urodzoną i zamieszkałą we wsi Zalesiaki
Ślub poprzedziły trzy zapowiedzi przedślubne w działoszyńskim kościele parafialnym, co tydzień w dniach 23.05./4.06., 30.05/11.06. i 6/18.06. tegoż roku. Pozwolenie na zawarcie związku małżeńskiego od rodziców panny młodej otrzymano ustnie. Nowożeńcy oświadczyli, że nie zawierali umowy przedślubnej. Ślub udzielił ks. Wojciech Chawalkiewicz, miejscowy wikary. Akt ten nowożeńcom i świadkom niepiśmiennym przeczytany i tylko przez nas podpisany został
*) pewnie powinno być o 4:00 po południu, pomyłka spisującego akt

Maciej i Julianna są rodzicami mojego pradziadka Bolesława z poprzedniej notki.

Zgodnie z datą na nagrobku to umarł on 09.11.1940 roku. Napis na nagrobku jest tylko symbolicznie, ponieważ w działoszyński cmentarz w czasie wojny spadła bomba.

wtorek, 28 marca 2017

Nowy etap poznania genealogi mojej rodziny - Karwalscy

   Pierwsze kroki w badaniu mojej rodziny stawiałam wśród krewnych od strony mojej mamy. Archiwum Państwowe w Łodzi daje taką możliwość, że znaczna większość ksiąg metrykalnych została już udostępniona w internecie, a braki są systematycznie uzupełniane. Myślę, że  łatwość w szukaniu dała mi tak zwanego kopa i dodała mi chęci do dalszego szukania. Nie miałam nikogo bliskiego, kto mógłby mi choćby podpowiedzieć gdzie miałabym szukać - Musiałam radzić sobie sama! Na szczęście osoby związane z genealogią zrzeszające się na stronach typu genealodzy.pl pomogły mi rozpocząć. W linii mojej mamy zostało jeszcze kilka niewyjaśnionych sytuacji, dodatkowych informacji oraz relacji międzyludzkich, ale znaczna większość została już przeze mnie wyjaśniona.

   Moim nowym etapem jest badanie rodziny od mojego taty - rodziny Karwalskich.
Jak do tej pory informację, które posiadałam były bardzo znikome. Mój tata pochodzi z Dąbrowy Górniczej i wszystkie informację, które posiadał krążyły wokół Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina i ogólnie Zagłębia. Archiwum Państwowe w Katowicach nie ma niestety tak dobrze zdigitalizowanych i udostępnionych w internecie ksiąg, przez co wybrałam najpierw badanie linii mamy. W międzyczasie poznałam Beatę - która również szuka Karwalskich! Kilka wymienionych emaili i telefonów do Urzędu Stanu Cywilnego zbliżyło nas tylko o krok - nasi Karwalscy są z tej samej gminy, a może i nawet parafii/miejscowości. Nadal nie mamy 100% pewności odnośnie naszego genealogicznego połączenia - wspólnego krewnego. Dążymy do tego, ale nadal niestety nie mamy czegoś co mogłoby jednoznacznie potwierdzić, że to nasi wspólni Karwalscy :)

   Informację, które posiadam to tylko dane moich pra i prapradziadków.
Moim pradziadkiem był Edward Karwalski urodzony około 1913 roku w Dabrowie Górniczej. Zgodnie z aktem małżeństwa był urodzony, zamieszkały w Dąbrowie Górniczej, ale zapisany był do gminy Jędrzejów! Był synem Józefa Karwalskiego i Marcjanny Moskur/Moskór .
Jego żoną, a moją prababcią była Jadwiga Wiórkowska, która również urodziła się około 1913 roku, była córką Pawła Wiórkowskiego oraz Bronisławy Fornalczyk.
Wzięli oni ślub w 1935 roku w Zagórzu, skąd pochodziła Jadwiga.

  Oto wszystko co wiem. Mało! Ale w porównaniu do tego od czego rozpoczęłam, to jest to fajny progres :)

Dziękuję za uwagę :))

Justyna Karwalska

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Chinalski z Józefowa?

 Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o wędrówkach moich dziadków :) Nie są to oczywiście takie wędrówki o których można posłuchać na różnych spotkaniach genealogów, ponieważ spora większość z nich tak na prawdę zamyka się w obrębie prawdopodobnie jednego województwa.

 Bardziej o takich, przez które musiałam doszukiwać się w aktach rzeczy, które upewniły mnie w przekonaniu, że tak TEN CZŁOWIEK TO MÓJ PRZODEK :)
Napisałam wcześniej, że moi krewni podróżowali prawdopodobnie po jednym województwie, ponieważ odnośnie jednej miejscowości nie jestem pewna.

 W tytule tego posta napisałam dwie wersje nazwiska, bo zauważyłam, że jest on używany naprzemiennie.

 Może od początku:)

Cała przygoda z genealogią mojej rodziny rozpoczęła się, gdy w szufladzie komody w moim domu rodzinnym znalazłam akta zgonów rodziców mojej babci Zenony- czyli akta Bolesława Owczarek oraz Władysławy Owczarek-Cybulskiej zd. Bednarskiej(nazwiska napisane są z myślnikiem, by ukazać, że miała dwóch mężów). Były one wyciągnięte z Urzędu Stanu Cywilnego przy okazji stawiania nowego pomnika. Strasznie mnie ten temat zainteresował, ponieważ dzięki temu dowiedziałam się jak nazywali się moi prapradziadkowie oraz tego, że moja prababcia Władysława miała dwóch mężów. Moja mama, córka babci Zenony, a wnuczka Władysławy - opowiedziała mi kilka smutnych historii z życia swojej mamy. O przedwczesnej śmierci jej taty, o tym,że 4 lata później umarła jej mama, o tym, że została sama z trzema siostrami pod opieką jej ojczyma, dla której jednej z nich był tatą. Mimo tego, że te historię były smutne, były dla mnie tak emocjonujące, że musiałam to zgłębić. Od tej pory zaczęłam wypytywać się każdego członka mojej rodziny ( niektórzy powiedzieliby, że zaczęłam ich zadręczać :) ale trudno ! To dla dobra nauki zwanej genealogią :) ) Musieli to jakoś znieść :) Tego właśnie dnia poznałam nazwisko Chinalscy.
Takie nazwisko panieńskie posiadała się mama mojej prababci Władysławy, czyli moja praprababcia - Katarzyna Bednarska z domu Chinalska. Dzięki metrykom i indeksom umieszczonym w internecie mogłam znaleźć jej akt urodzenia i małżeństwa.

Katarzyna Bednarska z domu Chinalska urodziła się dnia 24 października 1859 roku. Jej rodzicami byli Paweł Chinalski i Rozalia Nowak, a 20 stycznia 1879 roku wyszła za Michała Bednarskiego urodzonego w Kruplinie (par. Nowa Brzeźnica). Ona sama urodziła się w Białej(Szlacheckiej-Pajęczańskiej) , a jej rodzeństwo kolejno w Reklach i w miejscowości Wiewiec, w tym samym teraźniejszym powiecie. W akcie małżeństwa Pawła i Rozali Nowak wyraźnie stoi, że ich ojciec pracuje w miejscowości Siemkowice
W 1843 w miejscowości Gawłów umiera ojciec Pawła - Ludwik Hinalski. Zgłasza go pracujący w folwarku Gawłów - syn Paweł. W aktach swoich dzieci urodzonych w miejscowościach Bieliki i Lgota Wielka jest on karczmarzem, posiadający karczmę właśnie w tych miejscowościach. A sam Ludwik zawarł w 1815 roku małżeństwo z Marianną Cichos(Cichowska), w miejscowości Nowa Brzeźnica, w akcie którym nie ma wzmianki o rodzicach Ludwika, a sam Ludwik niejako legitymuje się przed księdzem aktem znania wydanym mu przez Burmistrza tego miasta. W okolicy nie ma już żadnej wzmianki o nazwisku Chinalski żyjących przed Ludwikiem, który urodził się około 1788 roku. Na szczęście księga UMŻ z 1815 roku posiadała również zapowiedzi z których pierwszy raz odnajduję jakieś informację odnośnie rodziców Ludwika, a byli to Stanisław i Katarzyna Chinalscy zamieszkali w Józefowie. Nie kojarzyło mi się to z niczym. W okolicy Brzeźnicy nie ma i prawdopodobnie nie było Józefowa. Na genealodzy.pl przedstawiłam moją sytuację i pewna Pani podzieliła się ze mną informacją, że w Józefowie nad Wisłą spotkała się kilkakrotnie z nazwiskiem Chinal/Hinal. Moje przeszukiwania zawiesiłam niestety z braku czasu, ale wkrótce chcę do nich wrócić. Znalazłam tylko Michała Hinala (męża Marianny Mitury), który mógłby urodzić się w 1791 roku, czyli jeśli byłby to jego brat - to 3 lata młodszy. Jest on synem STANISŁAWA oraz Rozalii, może syn drugiej żony? Oto z nr 8 ich akt małżeństwa. http://szukajwarchiwach.pl/35/1912/0/1/13/skan/full/qM7eXetx3fCZ0hnAzNodVw
To był mój jedyny możliwy trop.

Wkrótce po opublikowaniu postu na genealodzy.pl skontaktował się ze mną pewien Marcin, również potomek Ludwika Chinalskiego, który jednak chcąc przeszukać okolicę znalazł Józefów pod Radomskiem, lecz w aktach nie znaleźliśmy takiego nazwiska.

Wciąż jest to dla mnie zagadką skąd pochodzi nazwisko "Chinalski". Mam nadzieje,że wkrótce znajdę czas na przestudiowanie kolejnych akt Józefowa i okolic.

Dziękuję wytrwałym cieplutko;)
Justyna

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Przodkowie Królowej Elżbiety II - Cecha przez pokolenia

Stare zdjęcia rodzinne dla genealoga są niemalże świętością. Może on nie tylko dowiedzieć się jak wyglądał dany przodek, ale również dostrzec podobieństwa rodzinne między pokoleniowe. Niestety w Polsce mało kto ma zdjęcia, które mają 100 i więcej lat, głównie przez ubóstwo, brak dostępu do aparatu z przyczyn różnych, czasem nawet przez to, że żyli przed wynalezieniem aparatu :) . A teraz wyobraź sobie drogi genealogu, że masz możliwość poznania wizerunku swoich wszystkich przodków, nawet tych którzy żyli np. w XVI wieku! I możesz w formie zdjęć czy obrazów poznać swoją dawno żyjącą prababkę? Raczej większość z nas nie ma takiej możliwości. Ale jest ktoś to bez problemu ma wgląd do wizerunku swoich przodków, nawet z dokładnym opisem! 

Monarchowie ! 

Dla mnie możliwość spojrzenia na zdjęcie mojego prapradziadka jest czymś po prostu cudownym. Jest on jest tak bardzo podobny do swojego wnuka, a raczej wnuk do niego, że gdy znalazłam to zdjęcie to przez prawie pół roku było ono umieszczone w folderze "dziadek". Dopiero jego prawnuczki pokazały mi drobną różnicę w ich wyglądzie. Dlatego gdy patrzę na rodzinę Królowej Elżbiety II to jest to po prostu miód na moje serce. 

Królowa Elżbieta II posiada cechę bardzo charakterystyczną w rodzie, a konkretnie lekko wyłupiaste oczy. Teraz, gdy jest już staruszką, niektórzy mogą nie zwrócić nawet na to uwagi, ale polecam obejrzeć jej zdjęcia z młodości. Elżbieta II dzięki temu, ze pochodzi z rodziny królewskiej, to podobizny jej dziadków, pradziadków, praprapradziadków są ogólnodostępne. Dzięki temu mogłam tą charakterystyczną dla niej cechę zaobserwować i dowiedzieć się od kogo ona się wzięła :)

 

Swoją cechą odziedziczyła od swojego ojca - Króla Jerzego VI Windsor

Ten zaś od swojego ojca - Króla Jerzego V
Jerzy V dostał tę piękną cechą od swojej pięknej matki - Księżniczki Aleksandry Duńskiej
A ona dostała ją od swojego ojca Księcia Chrystiana IX
A Książę Chrystian IX od swojej matki Księżniczki Luizy Karoliny 
Córka Księżniczka Luiza Karolina dostała tę cechę od swojej mamy Księżniczki Luizy Oldenburg
Ta zaś dostała ją od swojej ojca Króla Fryderyka V Oldenburg
A oto ta cecha u jego ojca - Króla Chrystiana VI Oldenburg
Ten zaś dostał ją od swojej matki - Królowej Ludwiki meklemburskiej
A oto jak wyglądała matka Królowej Ludwiki meklemburskiej - Księżniczka Magdalena Sybilla
A to jej mama - Księżniczka Maria Elżbieta Saska

I to ostatnia przeze mnie ukazane podobieństwo, ponieważ później ta cecha gdzieś się rozmywa, zanika. Niekiedy ta cecha jest mniej, niekiedy bardziej widoczna, ale nadal możliwa do wyłapania.
Uwielbiam patrzeć na te zdjęcia, a zwłaszcza doszukiwać się innych podobieństw. 
 Dziękuję za uwagę ;)

Justyna





Władysława Bednarska - Owczarek - Cybulska

Władysława z domu Bednarska, po pierwszym mężu Owczarek, po drugim Cybulska urodziła się 22 grudnia 1900 roku w miejscowości Pęciaki, teraźniejsza miejscowość Biała, dzielnica Pęciaki, powiat pajęczański. 


Tłumaczenie ze strony genealodzy.pl dzięki Pani o nicku el_za



Pajęczno, 19.XII.1900/ 01.I.1901 
Zgłaszają - Michał Bednarski, lat 45 oraz Franciszek Rosa, lat 56 i Tomasz Pęciak, lat 34, wszyscy rolnicy z Pęciaków; 
Dziecko - ur. w Pęciakach, 09/ 22.XII.1900, o 5 rano, nadane imię - Władysława; 
Matka - Katarzyna z Hinalskich, lat 41; 
Chrzestni - Józef Krawczyk i Aniela Miłkowska. 

Jest córką Michała Bednarskiego oraz Katarzyny z Chinalskich/Hinalskich.
Władysława Bednarska wyszła za Bolesława Owczarka 27 lutego 1924 roku.


Z pierwszym mężem ma czwórkę dzieci - Helenę, Zenonę, Eugenię i Eugeniusza.
Eugeniusz zmarł po 9 miesiącach. 

Po śmierci męża Bolesława Owczarka, wyszła za Bronisława Cybulskiego.  

Z drugim mężem ma jedną córkę Wacławę Cybulską.

Umarła 14 marca 1937 roku w miejscowości Biała pow. pajęczański. Przyczyną śmierci był wykonany w zły sposób zabieg ginekologiczny. 
Została pochowana na cmentarzu w Pajęcznie woj. łodzkie.